Wracam po świątecznej labie do cyklu decoupagowego. Tym razem szkatułka prezent, który powędrował do BLU. Mam nadzieję, że spodobał się nowej właścicielce. Więcej szczegółów znajdziecie TU.
Zaczynam się o siebie martwić. Co raz więcej rzeczy mnie interesuje a czasu jak na lekarstwo. Ta szkatułka powstawała prawda w bólach, ale efekt końcowy zaskoczył mnie samą. Chyba nieźle jak na amatora decoupagu?