Jak ja się czegoś uczepię to nie ma zmiłuj. Tak mi się spodobało robienie domków, że aż śnią mi się po nocach. Tak; to już chyba choroba. Przedstawiam Wam zatem moje senne mary. Miłego oglądania
Zapraszam…
Jak ja się czegoś uczepię to nie ma zmiłuj. Tak mi się spodobało robienie domków, że aż śnią mi się po nocach. Tak; to już chyba choroba. Przedstawiam Wam zatem moje senne mary. Miłego oglądania
Zapraszam…
Jak już się rozkręciłam to szaleję na całego. Narodził się w mojej głowie iście szatański pomysł a to jego efekt. Kolejna kartka świąteczny domek Mikołaja, tym razem bez „mojego” dachu, ale równie pracochłonna. Przepiękny papier Wesbster’s Pages „VERANDAH”, z którego powstała już moja świąteczna seria kartek SNOW..
Dziękuję wszystkim za odwiedziny i miłe komentarze. Nawet nie wiecie jak bardzo motywują mnie do pracy
Zapraszam…
Zapraszam na candy u Ewy.
Dziś z innej beczki. Naoglądałam się na blogu UHK przepięknych zimowych domków i postanowiłam spróbować swoich sił. Wybór papieru oczywisty. Moje ulubione Basic Grey plus stempel z Polpompu i dwie wstążki załatwiły sprawę. Najgorzej było z dachem, ale niech to będzie moja wizytówka. Praca mozolna, ale efektowna
Chciałabym Was serdecznie zaprosić na bloga mojego guru domkowego UHK. Naprawdę warto.
Zapraszam;
Ja zwykle mało czasu, doba za krótka i na dodatek dziecko chore. Kolorowanie stempli to dla mnie wciąż nowość, ale trenować trzeba
W przerwie tworzenia świątecznych prezentów, które są oczywiście ściśle tajne, powstały dwie kolejne karteluchy świąteczne.
Zapraszam i czekam na Wasze opinie
Jak mówią: z braku laku wstawiam zaległe kartki świąteczne, które powstały chyba 3 tyg. temu. Leżały biedne w szufladzie czekając na sfotografowanie. To jest moja wersja TRADITIONAL czyli typowo świąteczne barwy i zarazem prostota. Nie jest to mój faworyt, ale taką czułam potrzebę i koniec tematu.
Zapraszam;